Croissant w popkulturze – od Paryża po TikToka. Croissant to coś więcej niż tylko rogalik z ciasta francuskiego. To symbol stylu życia, smak luksusu w wersji codziennej i – co pokazuje ostatnie kilka lat – prawdziwa gwiazda popkultury. Z małych paryskich kawiarni przeniósł się na ekran, do Instagrama, a dziś króluje na TikToku, zdobywając serca kolejnych pokoleń. Jak to się stało, że ten skromny wypiek zrobił tak spektakularną karierę?
Od arystokracji do ulicy
Zacznijmy od początku – choć croissant kojarzy się z Francją, jego korzenie sięgają Austrii. To właśnie wiedeński kipferl dał początek temu, co dziś znamy jako croissant. Do Francji trafił w XVIII wieku, ale prawdziwą popularność zdobył dopiero w XX wieku – głównie dzięki piekarniom, które zaczęły wypiekać go na masową skalę.
W kulturze francuskiej croissant to rytuał – obowiązkowy element śniadania, najlepiej z kubkiem kawy i widokiem na ulicę. To też symbol „francuskiego stylu” – eleganckiego, ale z pozorną nonszalancją. I właśnie ten klimat sprawił, że croissant wkroczył do popkultury.
Croissant w filmie i modzie
Wielki ekran pokochał croissanta za jego estetykę. Nie bez powodu pojawia się w kultowych scenach – jak w Śniadaniu u Tiffany’ego, gdzie choć bohaterka trzyma bułeczkę i kawę, cały klimat przypomina właśnie paryski poranek z croissantem.
We francuskich filmach z kolei to absolutny klasyk – bohaterowie jedzą croissanty przy śniadaniu, podają je gościom, rozmawiają przy nich o miłości, sztuce, polityce. To tło codzienności, ale też symbol smaku i dobrego życia.
W modzie croissant pojawił się… w postaci torebek. Tak! Torebki typu „croissant bag” zawojowały Instagram i wybiegi w ostatnich sezonach. Ich kształt inspirowany klasycznym rogalikiem jest miękki, elegancki i niezwykle „instagramowy”.
Croissant jako gwiazda mediów społecznościowych
Ale to dopiero social media uczyniły z croissanta prawdziwego celebrytę. Na Instagramie zdjęcia croissantów z kawą przy oknie czy w paryskiej kawiarni stały się obowiązkowym elementem feedu. Wystarczy dodać hasztag #croissant i otwiera się cały świat zdjęć, rolek i przepisów z różnych zakątków świata.
Prawdziwa eksplozja popularności przyszła jednak z TikTokiem. To właśnie tam pojawiły się takie hity jak croissant cube – sześcienny croissant przekładany kremami, polewami i chrupiącymi dodatkami. Albo croissant z lodami, roztapiany na gorącej patelni, czy croissanty w wersji słonej – z jajkiem, awokado czy pikantnym sosem.
Wideo z nadziewaniem croissanta pistacjowym kremem potrafi mieć kilka milionów wyświetleń. Bo croissant na TikToku to coś więcej niż wypiek – to food experience, które kusi wizualnie, dźwiękowo i emocjonalnie.
Croissant w Polsce – lokalnie, ale z rozmachem
Moda na croissanty nie ominęła też Polski. Co więcej, Łódź ma tu sporo do powiedzenia. W naszej kawiarni Słodko czy Wytrawnie codziennie serwujemy croissanty inspirowane światowymi trendami – ale z lokalnym akcentem. Znajdziesz u nas zarówno klasycznego maślanego croissanta, jak i wersje z kremem pistacjowym, czekoladą czy z kremem o smaku Oreo.
Ale są też wytrawne warianty – z szynką i serem, z łososiem i kremowym serkiem, albo z wołowiną i warzywami. Bo croissant, choć kojarzy się ze słodyczą, świetnie odnajduje się również w wytrawnym wydaniu.
Dlaczego croissant tak bardzo nas fascynuje?
Może dlatego, że łączy w sobie to, czego wszyscy dziś szukamy: estetykę, smak, tradycję i nowoczesność. Jest jednocześnie klasyczny i nowatorski. Prosty w formie, ale wyrafinowany w smaku. Łączy ludzi przy jednym stole i robi furorę w internecie.
Croissant przestał być tylko wypiekiem – stał się symbolem stylu życia.
Chcesz doświadczyć tego trendu na własnej skórze (i podniebieniu)?
Wpadnij do nas na Piotrkowską 101 – w Słodko czy Wytrawnie croissant to nie tylko śniadanie, ale i inspiracja. Dla oka, dla smaku i dla duszy.



